Narzędia-Weterynaryjne.pl
Narzędia-Weterynaryjne.pl
Reklama
Szampon dla psów i kotów z naturalnymi odżywkami Pearl Cosmetics

Owczarek podhalański

   Owczarek podhalański jest jedynym polskim molosem. Rasa ta, chociaż bardzo ciekawa i wartościowa niestety nie cieszy się w kraju wielkim zainteresowaniem. Niedostateczna promocja podhalana zepchnęła go na plan dalszy w porównaniu z innymi molosami górskimi. Owczarek podhalański wraz z kuvaszem i słowackim czuwaczem należy do grupy białych psów pasterskich o prostym lub falistym włosie. Pierwotnie psy te były szeroko rozpowszechnione i żyły w najróżniejszych, przeważnie górzystych częściach Europy, a dopiero w ostatnim czasie podzielone zostały na poszczególne rasy w ramach, których poddano je planowej hodowli.
   Niewątpliwie jednak z kynologicznego punktu widzenia podział ten jest dość problematyczny i nieuzasadniony, przynajmniej w przypadku grupy psów wschodnioeuropejskich. Wszystkie trzy rasy powstały z tych samych białych psów pasterskich i nadal jeszcze dla laików, a nawet doświadczonych sędziów bywają nie do odróżnienia. O tym, do jakiej rasy zaliczyć psa ostatecznie decyduje nie jego wygląd a drzewo genealogiczne. Niektórzy kynolodzy przyjmują, że owczarek podhalański pochodzi bezpośrednio od doga tybetańskiego, jedną z osób głoszących ową teorię jest Ivan Stuchly.
   Drogę, jaką ze wschodu na zachód przebyły psy azjatyckie,  dokumentują według niego owczarki południoworosyjskie i kaukaskie, a także karabasz w Turcji, carpatin w Rumunii, szarplaninac w Jugosławii, kuvasz na Węgrzech, owczarek podhalański w Polsce i pomorski pies pilnujący.
Historia kuvasza i owczarka podhalańskiego jest jego zdaniem ściśle związana z historią Wołochów (słowo to oznacza górskich owczarzy). Jako, że ich nazwa pochodzi od terenu, który pierwotnie zamieszkiwali – Wołoszczyznę, położoną pomiędzy Karpatami Zachodnimi a Dunajem a część z osób tych zamieszkała również w Beskidach. Tak, więc polski owczarek podhalański może być bezpośrednim potomkiem wołoskich psów pilnujących. Później w Słowacji, na Podhalu i na Nizinie Węgierskiej wykształciły się osobne linie hodowlane białych psów pasterskich.
Według Strebela na przełomie wieków na obszarach dzisiejszej Alabnii często spotykano białe psy pasterskie podobne do współczesnych przedstawicieli grupy białych psów pasterskich. Dlatego też autor ten uważa molosa za założyciela linii wielu psów pasterskich i owczarskich. Mianem molosów starożytni grecy określali psy pochodzące z krainy Molossis w Epirze. Psy z Molossis były najczęściej białe. Ich zadanie polegało na ochronie stad przed drapieżnikami a także pomocy myśliwym podczas polowań. Pasterze zdecydowanie faworyzowali psy o umaszczeniu białym, jako że łatwiej było je odróżnić od niedźwiedzia czy wilka. Stuchly (niepublikowany manuskrypt) pisze, że owce i krowy dużo lepiej reagują na psa, który wyraźnie odróżnia się od otoczenia, a biały pies jest lepiej widoczny niż szary czy beżowy. W 1938 roku W. Wieland jako pierwszy opisał owczarka podhalańskiego, określając go mianem „psa góralskiego”.
Nazwa ta wzięła się od słowiańskiego ludu górali zamieszkujących Beskidy, główny grzbiet Karpat Zachodnich. W swojej ojczyźnie owczarek podhalański był od pradawnych czasów krzepkim i odpornym psem pilnującym i stróżującym, który na górskich łąkach strzegł bydła i owiec przed wilkami i niedźwiedziami a także pilnował chłopskich zagród. Górale jak inne ludy pasterskie preferowali również białe psy, a żyjące w izolacji osobniki często swobodnie krzyżując się między sobą zachowały określone preferowane cechy psychiczne i fizyczne. Psy te hodowano tylko ze względu na cechy i predyspozycje znacznie mniejszą uwagę zwracając na cechy zewnętrzne. W. Wieland w swojej rozprawie pt. „Rodzime odmiany psów pilnujących w Polsce” wskazywał na swobodną wymianę osobników żyjących po polskiej i słowackiej stronie granicy. Wskazywałoby to na bezpośrednie mieszanie krwi słowackiego czuwacza, kuvasza i polskiego owczarka.
  Węgierskie kuwasze, które jeszcze w 1929 roku w księdze hodowlanej figurowały jeszcze oprócz odmiany białej także w kolorystyce brązowej i łaciatej w tej chwili hodowane są tylko w odmianie białej.
   Lubomir Smyczyński w książce „ Psy, rasy i wychowanie” wydanej w 1989 roku, pisze, że owczarek podhalański jako rasa pierwotna, którą kynologia w Polsce zajęła się stosunkowo niedawno jest psem, o pogłowiu zdecydowanie niedostatecznie wyrównanym.
Przed wojną Towarzystwo Psa Służbowego zaczęło promować psy tej rasy jako psy służbowe i w wyniku akcji propagandowej znalazły się one w środowiskach miejskich. W latach trzydziestych zajęto się dość żywo propagowaniem tej rasy w myśl hasła „w polskim domu polski pies”. Znacznie zwiększone pogłowie „białego psa polskich tatr” powstało nie tyle w wyniku racjonalnej hodowli co nagłego rozmnażania białych psów, które owczarkiem podhalańskim nie były. W czasie II Wojny Światowej rasy tej jak wielu innych nie ominęło zdziesiątkowanie populacji.
   Wzorzec owczarka podhalańskiego stworzony w 1937 roku został po II Wojnie powtórnie opracowany przez ZKwP oddział w Krakowie przy współpracy z Uniwersytetem Jagiellońskim. W 1955 roku podczas zorganizowanego przeglądu pogłowia w Zakopanem i na podstawie 100 owczarków wybranych z pogłowia podhala ustalono kierunek hodowli. Jednak, jako że działania te nie odniosły przewidywanego skutku w 1972 roku znowelizowano wzorzec dostosowując go do faktycznego pogłowia psa dominującego na Podhalu.
   W książce o węgierskich psach pasterskich Erna Mohr czytamy, że białe psy określane mianem owczarka podhalańskiego nazywane są przez górali liptakami. Taką też nazwę podaje Encyklopedia Tatrzańska. Podobne określenie spotykamy we wzorcu zgłoszonym do FCI słowackiego czuwacza, w którym to znalazł się obszerny rozdział poświęcony historii rasy, która to wzbudza nadal wiele kontrowersji i niejasności wśród kynologów. Czytamy w nim: "Po polskiej stronie, gdzie hoduje się podobną rasę psów (podobną do czuwacza) zwaną psem góralskim, szczególnie silne okazy zwane są liptakami z powodu ich pochodzenia z lipowskiej, tj. słowackiej części Tatar. Tak też wyznaczono topograficznie ognisko chowu białego psa tatrzańskiego".
   Owczarek podhalański ma mocną, zwartą budowę. W odróżnieniu od czuwacza i kuwasza, powinien mieć prosty, długi włos. Jego typowe cechy to zrównoważona psychika, łagodny stosunek do swoich, przyjaźń do dzieci, a jednocześnie nieufność wobec obcych. Bardzo dobrze spełnia rolę stróża zabudowań, ale może również być chowany w salonach. (Znana jest historia, gdy owczarek Baca rzucił się na ubeków aresztujących kardynała Wyszyńskiego). Jest mało wymagający, jeśli chodzi o żywienie. Można go karmić tradycyjnie, jak to bywa przy gospodarstwie. Chętnie je tzw. kluchę - mąkę pszenną razową ugotowaną na wywarze z wątroby, z kości lub gorszego mięsa z dodatkiem witamin, a także mleko kozie i krowie, serwatkę oraz biały ser.
   Owczarek podhalański jest psem odważnym, niehałaśliwym, samodzielnym i dość niezależnym. Nadaje się zarówno do życia na wsi jak i w mieście pod warunkiem zapewnienia mu odpowiednich warunków bytowych. Jednak nie jest to pies stworzony do życia w bloku. Jako zwierze niezależne i samodzielne wymaga dużo uwagi ze strony opiekuna, gdyż właśnie ta cecha charakteru może przysporzyć sporo problemów. Owczarki podhalańskie są serdeczne i czułe dla rodziny, uznają wszystkie zwierzęta znajdujące się w domu i naturalnie będą się wykazywały instynktem obronnym. Owczarek, ze swej natury nieufny i podejrzliwy do obcych, jest psem niebezpiecznym dla potencjalnego intruza chcącego wkroczyć na powierzony mu teren. Pielęgnacja owczarka nie jest trudna, samoczyszcząca sierść nie sprawia większych problemów w zupełności wystarcza czesanie i wyjmowanie ewentualnych rzepów i patyków po spacerze w lesie.

    praca konkursowa

 




Zgodnie z ustawą z 4 lutego 1994 o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 94 Nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 Nr 43 poz. 170) oraz zmianami z dnia 9.05.2007 r. (Dz. U. Nr 99, poz. 662) za naruszenie praw własności poprzez kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie przedstawionych na stronach Veterynaria.pl, Vetforum.pl, Sklep.Veterynaria.pl treści bez zgody właściciela grozi grzywna oraz kara pozbawienia wolności od 6 m-cy do lat 5 (art. 115.1).