Kamica moczowa (urolithiasis) u psów - rodzaje, diagnostyka, leczenie i zapobieganie

Kamica dróg moczowych dotyczy najczęściej pęcherza moczowego oraz cewki moczowej; bardzo rzadko miedniczek nerkowych (stąd kamica nerkowa – zostanie omówiona oddzielnie). W zależności od składu chemicznego urolitów różna jest profilaktyka tych chorób – opierająca się w głównej mierze na modyfikacji pH moczu poprzez odpowiednią dietę;  leczenie najczęściej wymaga radykalnych kroków, czyli interwencji chirurgicznej.

 

Czytaj całość artykułu...

czytaj więcej...


Co właściciel psa powinien wiedzieć o zerwaniu więzadła krzyżowego kolana oraz o metodzie jego leczenia - TPLO?

    TPLO, czyli Tibial Plateau Leveling Osteotomy, to jedna z najpopularniejszych obecnie metod leczenia zerwania więzadła krzyżowego doczaszkowego kolana.
     Zerwanie więzadła krzyżowego jest najpowszechniejszą przyczyną kulawizny kończyny miednicznej u psów. Przez ostatnie lata w ortopedii weterynaryjnej zostało wypracowanych wiele sposobów postępowania i udoskonalania obecnych metod leczenia tej kontuzji. TPLO jest jedynym zabiegiem, który pozwala zmniejszyć postęp artrozy. Wiele chirurgów weterynaryjnych (Michigan, Monachium) może się pochwalić doskonałymi wynikami; po TPLO niejednokrotnie możliwy był powrót psów nawet do uprawiania sportów.

TPLO, co to jest?

    Kolano psa jest podobne w swej budowie do kolana człowieka. Połączenia w stawie kolanowym stanowią: kość udowa, piszczel (kość goleni), rzepka i wspierające to wszystko ścięgna i więzadła. Ogromne znaczenia mają tutaj więzadła krzyżowe. Więzadło krzyżowe doczaszkowe (również znane jako więzadło krzyżowe przednie lub ACL u ludzi) jest najczęściej zrywanym więzadłemu u psów. Doprowadza to w rezultacie do kulawizn z powodu bólu i niestabilności połączenia stawowego. Kiedy więzadło jest zrywane, kość udowa ześlizguje się w dół, ukośnie do górnej części piszczeli nazywanej z ang. tibial plateau.
    Przyczyna zerwania więzadła krzyżowego jest nieznana, ale znaczącą rolę mogą w tym przypadku grać: wzajemna konformacja kończyn oraz genetyka. U około jednej trzeciej pacjentów, którzy mają zerwane więzadło krzyżowe, występuje również oderwanie łąkotki po wewnętrznej stronie stawowej (łąkotka przyśrodkowa).

 

czytaj więcej...


Sterylizacja zwierząt - krzywda czy dobry uczynek?
STERYLIZACJA ZWIERZĄT - KRZYWDA CZY DOBRY UCZYNEK?

Zabieg sterylizacji u zwierząt towarzyszących, mimo swoich niewątpliwych zalet, budzi jeszcze wiele kontrowersji wśród właścicieli zwierząt. Związane jest to głównie z wieloma mitami i nieuzasadnionymi obawami. Właściciele przekonani o konieczności posiadania przez sukę przynajmniej jednego miotu w życiu, obawiają się wyrządzić zwierzęciu krzywdę, pozbawiając go możliwości rozrodczych poprzez skomplikowaną i niezgodną z naturą operację, której następstwem może być otyłość i zaburzenia w zachowaniu pupila. Otóż nie jest to prawda. My - lekarze weterynarii, jesteśmy zobowiązani pomagać zwierzętom, a nie wyrządzać im krzywdę i okaleczać na całe życie. Pogląd, propagowany przez nas, o słuszności wykonania zabiegu sterylizacji u zwierząt nie przeznaczonych do hodowli, jest poparty wiedzą uzyskaną w czasie sześcioletnich studiów weterynaryjnych, licznych sympozjów naukowych i doniesień autorytetów z dziedziny medycyny weterynaryjnej oraz wieloletnimi badaniami prowadzonymi przez instytuty naukowe w kraju i za granicą.

Zwierzęta domowe (głownie psy i koty) potrafią same myśleć, ale ich myślenie jest dość proste i logiczne, zupełnie inne niż nasze ludzkie. Wielu rzeczy nie potrafią sobie wyobrazić, nie potrafią też wybiegać myślami w przyszłość i myśleć perspektywicznie - żyją z dnia na dzień i kierują się wyłącznie instynktem samozachowawczym. Dlatego ważne decyzje o ich życiu muszą podejmować ich właściciele, którzy zdecydowali się na opiekę nad nimi.



czytaj więcej...


Żywienie prosiąt w okresie okołoodsadzeniowym

Anoreksja, czyli niechęć do pobierania paszy przez prosięta w momencie odsadzenia, jest głównym powodem zaburzeń przewodu pokarmowego występujących w wielu fermach. Okres okołoodsadzeniowy, w którym spożycie paszy wynosi 2% a jej koszt 5% kosztu paszy zużytej przez tucznika ma zasadniczy wpływ na opłacalność produkcji tuczników. Sposób żywienia prosiąt przed i po odsadzeniu decyduje o opłacalności lub nieopłacalności tuczu. Zmniejszenie kosztów produkcji o 0,05 euro/kg może dać oszczędność rzędu 18000 euro rocznie w chlewni na 200 loch. Koszt paszy stanowi największą pozycję w kosztach produkcji świń (około 55-65%), a cena 1 kg paszy i jej wykorzystanie przez zwierzęta, a więc tempo wzrostu i zużycie paszy na przyrost są podstawowymi warunkami opłacalności hodowli świń. Ograniczenie żywienia po odsadzeniu, w celu niedopuszczenia do biegunek, zatrzymuje tempo wzrostu prosiąt i wykorzystanie paszy, a w konsekwencji doprowadza do braku kompensacji wzrostu po okresie ograniczenia.



czytaj więcej...


Współpraca!
Chcesz wypromować swoją praktykę weterynaryjną, hodowlę zwierząt, firmę farmaceutyczną lub inną działalność? Nic prostszego! Zachęcamy Was do współpracy.

Naszą ambicją jest stworzyć wspólnie z Wami serwis internetowy będący spełnieniem wymagań i odpowiedzią na potrzeby nie tylko lekarzy weterynarii, zootechników, lecz także hodowców i właścicieli zwierząt, jak również zwykłych ich miłośników. Chcemy, aby był to największy serwis tego typu w Polsce i wszystko wskazuje na to, że taki będzie. Już teraz w naszej bazie teleadresowej istnieje ponad 3500 placówek weterynaryjnych, a współpracę prowadzimy z wieloma placówkami lek.-wet. Nasza propozycja jest prosta...

czytaj więcej...


Toksoplazmoza – czy koty domowe są tak niebezpieczne?
Toksoplazmoza – czy koty domowe są tak niebezpieczne?

Chorobę zwaną Toksoplazmozą (Toxoplasmosis) wywołuje wewnątrzkomórkowy pierwotniak Toxoplasma gondii. Z chorobą tą związane jest wiele mitów, które nie są prawdziwe, ale nadal pokutują w społeczeństwie i stwarzają złą opinie kotom domowym, powodując wiele obaw przed ich hodowlą. Jednak współczesna medycyna weterynaryjna dysponuje nowoczesną wiedzą parazytologiczną na temat tego pierwotniaka i choroby przez niego wywoływanej, która poparta jest wieloma badaniami i doniesieniami naukowymi. Prawdą jest, że koty domowe i inne kotowate są jedynymi żywicielami ostatecznymi pierwotniaka T.gondii, u których pasożyt ten zamyka swój złożony cykl rozwojowy, ale za jego główne rozsiewanie w środowisku odpowiedzialne są przede wszystkim koty bezpańskie i dziko żyjące. Wśród kotów żyjących w domach, jako że mają one mniejszy kontakt ze środowiskiem zewnętrznym, inwazja tym pierwotniakiem jest stosunkowo rzadka. Dodać należy, że zarażenie toksoplazmozą przez bezpośredni kontakt z kotem jest sporadyczne, a najczęściej następuje poprzez inne źródła, takie jak przypadkowe spożycie zanieczyszczonego pokarmu lub wody, spożycie surowego mięsa, podrobów lub niepasteryzowanego mleka pochodzącego od zwierząt zarażonych oraz w wyniku zakażeń laboratoryjnych, transfuzji świeżej krwi, czy transplantacji. Żywicielami pośrednimi T.gondii, u których występuje choroba i nosicielstwo, mogą być wszystkie gatunki ssaków (również człowiek), ptaki, gady, płazy, nawet ryby, a wektorem roznoszącym inwazyjne formy pasożyta w środowisku zewnętrzym mogą być owady (głównie muchy).



czytaj więcej...


[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10]